Od 12 lat leczony jestem z powodu wtrętowego zapalenia mięśni/ sIBM/ różnymi metodami w tym kinezyterapią, która, z powodu braku efektów farmakologicznych, uważana jest za wiodącą w tym schorzeniu. Rehabilitację klasyczną (UGUL, drabinki, ćwiczenia na materacu, PNF itp.) rozpocząłem po braku poprawy klinicznej w leczeniu farmakologicznym, tj. ok. 2 lata od pierwszych objawów tej choroby. Pomimo znacznych starań fizjoterapeutów wydolność zanikających mięśni po 4 latach zmalała, a kolejne ćwiczenia 3 x w tygodniu nie poprawiały stanu klinicznego.

W tym stadium zaawansowania schorzenia rozpocząłem rehabilitacje w pozycji stojącej z wykorzystaniem urządzenia PRAGMA 2 u mgr Marka Kowalskiego. Dzięki zastosowaniu swoistego układu elastomerów, jestem w stanie samodzielnie wykonywać zadane ćwiczenia stojąc (np. przysiady, wejście na stopień, ruchomą platformę, poruszać się na automatycznej bieżni, itp.) będąc całkowicie bezpiecznym.

Paniczny strach przed pozycją pionową (obecnie poruszam się na wózku- choroba rzadka, brak sposobu farmakologicznego leczenia) w tym przypadku całkowicie ustępuje, a możliwość np. kopania piłki sprawia przyjemność i poprawia nastrój oraz ćwiczenia staja się interesujące, zajęcia nie tchną nuda. To samo dotyczy fizjoterapeuty, który pozbawiony jest całkowicie obaw o ćwiczącego w pozycji stojącej. Dzięki tego rodzaju ćwiczeń, jestem jeszcze aktywny, pracuje zawodowo na 1/2 etatu jako konsultant urolog w wieku 71 lat.

Dodatkowo, od 3 lat mgr M. Kowalski jest w okresie udoskonalania ruchomego podnośnika, umieszczonego pod sufitem, umożliwiającego samodzielne chodzenie po powierzchni płaskiej, schodach, ćwiczenia na piłce, materacu u pacjentów z całkowitym zaburzeniem chodu.

Chciałbym ta droga pogratulować P. Magistrowi osiągnięć w leczeniu takich nieszczęśników jak ja, podziękować za dotychczasowa, pełną zaangażowania opiekę nade mną i życzyć weny twórczej w wymyślaniu nowych urządzeń stawiających potrzebujących na nogi.

Jerzy Sokołowski Dr n. med.